FATGUITARS
LET THE WORLD PLAY FATGUITARS
Przez wiele lat nie potrafiłem żyć tak, jak oczekiwano. Nie potrafiłem się dopasować, udawać, że wszystko jest w porządku. Przeszedłem przez ciemność – i właśnie tam nauczyłem się widzieć światło.
Tworzę gitary. Ale żeby móc je tworzyć, muszę być też murarzem, spawaczem, instalatorem, budowniczym maszyn i konstruktorem. Poszedłem trudniejszą drogą – większość maszyn do budowy gitar zrobiłem sam. Tak samo przestrzeń, w której pracuję – zbudowałem od zera. Nie potrafiłem, a może po prostu nie chciałem oddać tego komuś innemu.
Robienie gitar nie jest łatwe. Trzeba mieć w sobie dość uporu, by nie odpuszczać, gdy wszystko wokół mówi „zostaw”. Dlatego idę dalej – głową, rękami, sercem.